Tag Archives: jak napisać powieść

Jak budować fabułę?

Witam, Kiedy pisałam moją pierwszą powieść (która wciąż czeka na dysku na odkrycie i na lepsze czasy), nie doceniałam roli planowania. Obecnie, kiedy powoli zbliżam się do końca drugiej powieści, jestem mądrzejsza o kolejną garść doświadczeń. W miarę dokładny plan fabuły niesamowicie ułatwia mi pracę. Uniknęłam dzięki niemu momentów zagubienia i związanych z tym długich …

Kryzys i kulminacja. Kiedy presja opowieści każe działać…

Witam 🙂 Z „Podróżą Ariona” dotarłam do drugiej części aktu drugiego, a więc do serca historii. Tam, gdzie zaczyna się prawdziwa zabawa. Jestem tym podekscytowana a jednocześnie trochę stremowana. Wydaje mi się, że do tej pory powieść czyta się naprawdę dobrze, ale najważniejsze, żeby napisać solidny „kryzys” i kulminację. Akcja ma wystrzelić jak z procy, …

Piszę i piszę… w odcinkach.

Zaniedbałam trochę tego bloga i raczej szybko się to nie zmieni. Przepraszam, jeśli ktoś liczył na częstsze notki. Intensywnie pracuję nad powieścią, która pochłania moje zasoby weny oraz wolnego czasu, więc na blog pozostaje mi ich tyle co nic. Nie żebym narzekała 🙂 Udaje mi się tworzyć jeden rozdział „na czysto” tygodniowo. Jestem już mniej …

Brak weny – co to może znaczyć? Jak przełamać brak weny?

Jak obwieściłam w ostatnim wpisie, w związku z moją nową historią opętało mnie natchnienie. Na fali związanej z tym euforii kolejne strony piszą się prawie same 🙂 Wczoraj skończyłam i przesłałam mojej Czytelniczce rozdział 9. Teraz już troszkę ochłonęłam. Zdaję sobie sprawę, że  prawdopodobnie cały czas nie będzie aż tak różowo. Jednocześnie dochodzę do przekonania, …

Brzytwa Ockhama, Strzelba Czechowa i prawo karmy. Trzy zasady, którymi rządzi się powieść. Składanie i spełnianie pisarskich obietnic.

Witam, Siedzę w BUW-ie, w rozświetlonej czytelnianymi lampami przestrzeni pełnej książek, gdy za oknem czai się mrok… Nic mnie tak nie nastraja do pisania jak aura olbrzymiej czytelnianej sali, atmosfera pracy i rozbrzmiewające w ciszy odgłosy stukania palcami w klawiaturę.. Przechodząc przez wielki hol przykryty szklaną kopułą aż się rwałam do poprawek w powieści. Kilka …

Co znajduje się w środku powieści? Część środkowa. Sceny i sequele.

Witam, Jako że jakiś czas temu „stworzyłam” wpis o początku powieści (Jak rozpocząć powieść? Jak napisać początek powieści?), dziś w ramach odpoczynku od gonitwy dnia codziennego (która się jeszcze nie skończyła…) postanowiłam zastanowić się nad jej środkiem. Może sprowokowało mnie do tego zdanie, które przeczytałam dziś w autobusie w ramach powtarzania pewnych definicji na zajęcia …

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, czyli jak dobór narratora wpłynie na Twoją powieść?

Witam, Dziś spróbuję napisać co nieco o narracji i wyborze narratora w powieści. Tak naprawdę zauważyłam że jest to troszkę temat rzeka, dlatego postaram się potraktować  sprawę jak najbardziej utylitarnie. To znaczy: nie szukając w niej niczego ponadto, co  początkującemu pisarzowi (moim zdaniem) może się przydać 😉 Oczywiście intuicyjnie wiemy, czym jest narracja. Tym niemniej …

Kontrast i biegunowość w powieści. Postaci, które tchną życie w powieść.

Dziś spróbuję napisać co nieco o roli kontrastu w tworzeniu rzeczywistości powieści. Jak zapewne już się domyślasz, zakładam że kontrast jest istotnym narzędziem w pisaniu. Przydaje się nie tylko w tworzeniu postaci, ale również w kreśleniu całej rzeczywistości powieści. Dlaczego tak jest? Ponieważ zestawienie przeciwieństw to jedno z najbardziej podstawowych sposobów orientowania się w świecie …

Jak rozpocząć powieść? Jak napisać początek powieści?

Witam, Dziś postaram się napisać parę słów o rozpoczynaniu pisania powieści czy też o tworzeniu powieściowego początku. Jeśli chcesz zostać pisarzem, w którymś momencie trzeba zacząć pisać 😉 Osobiście nigdy nie miałam problemu z rozpoczynaniem pisania, dużo trudniejsze wydaje mi się kończenie 😉 Wiem jednak, że sporo osób trudzi się nad pierwszym akapitem czy rozdziałem. …

Klątwa Fëanora, czyli twórca i jego dzieło. Co ryzykujesz chcąc zostać pisarzem?

Nie zaglądałam ostatnio do tego bloga a to dlatego że usilnie starałam się skończyć moją powieść. Nieraz na siłę, zaciskając zęby. I udało się – to znaczy – prawie… Oczywiście czeka mnie jeszcze sporo poprawek – tu coś trzeba dopisać, tam zmienić, szlifować zdania, ale zasadniczo pierwszy raz chyba spokojnie mogę powiedzieć że fabuła jako …