Bez kategorii

Przydatne archetypy: Cień. Mroczny antagonista.

Witam 🙂 Cień to wyjątkowo stary, pierwotny archetyp, spotykany we wszystkich mitologiach. Reprezentuje on odwiecznego antagonistę, przeciwnika, wroga i niszczyciela. Koncepcja dwóch przeciwstawnych sił władających światem nabrała znaczenia wśród ludów indoeuropejskich wraz z rozwojem Zoroastryzmu, religii starszej niż judaizm czy islam, która wywarła ogromny wpływ na późniejsze wierzenia monoteistyczne kształtujące naszą kulturę. Żyjący ok. 1000 r. p.n.e. …

10 korzyści płynących z pisania powieści.

1. Pisanie uczy jasnego formułowania myśli. Podobno ludzie dzielą się na tych, którzy myślą słowami, i na tych, którzy myślą za pomocą obrazów i odczuć. Należę do tej drugiej kategorii. Nigdy nie słyszę własnych myśli pod postacią słów i być może właśnie dlatego słowa tak mnie fascynują. Pisanie to droga do przekazania tego, jak postrzegamy świat. …

Jak budować fabułę?

Witam, Kiedy pisałam moją pierwszą powieść (która wciąż czeka na dysku na odkrycie i na lepsze czasy), nie doceniałam roli planowania. Obecnie, kiedy powoli zbliżam się do końca drugiej powieści, jestem mądrzejsza o kolejną garść doświadczeń. W miarę dokładny plan fabuły niesamowicie ułatwia mi pracę. Uniknęłam dzięki niemu momentów zagubienia i związanych z tym długich …

Praca nad tekstem w obrazkach – odręczne zapiski słynnych pisarzy.

Pisanie dopada mnie wszędzie – nawet w czasie chaotycznego szperania w internecie w poszukiwaniu kontekstu użycia pewnych francuskich słówek. Tym sposobem wpadłam na obrazki przedstawiające manuskrypty, które wyszły spod pióra znanych pisarzy. Ilość przekreśleń i notatek na marginesach, jak również świadczące o wędrówce myśli rysunki, podziałały na mnie motywująco – to dowód, że nawet najlepsi …

Kryzys i kulminacja. Kiedy presja opowieści każe działać…

Witam 🙂 Z „Podróżą Ariona” dotarłam do drugiej części aktu drugiego, a więc do serca historii. Tam, gdzie zaczyna się prawdziwa zabawa. Jestem tym podekscytowana a jednocześnie trochę stremowana. Wydaje mi się, że do tej pory powieść czyta się naprawdę dobrze, ale najważniejsze, żeby napisać solidny „kryzys” i kulminację. Akcja ma wystrzelić jak z procy, …

Natchnienie…

Na dobre dopadła mnie wena. Nie taka jednorazowa, momentalna, przychodząca pod wpływem chwili, ale długotrwała, głęboka i wypracowana. Nie mogę przestać myśleć o mojej historii, nie mogę się oderwać od tych wszystkich obrazów i scen, które rozgrywają się tylko w mojej głowie. Co dnia czekam na moment, kiedy wreszcie będę mogła pisać. To wszystko buzuje …

Niebezpieczeństwo jednej historii. Opowiada Chimamanda Adichie.

Chociaż ten krótki wykład wykracza daleko poza temat pisania powieści, Chimamanda Adichie wyraźnie wskazuje coś, z czego musi sobie zdawać sprawę każdy autor. Mowa tutaj o ukrytej potędze punktu widzenia, z którego przedstawiamy naszą historię, jak również o sile oddziaływania kulturowych i literackich odniesień, z których czerpiemy jako czytelnicy. Jesteś tym, co czytasz. Opowieść to …

Piszę, bo lubię.

Witam 🙂 Niestety zaglądam tu dziś tylko po to, żeby uprzedzić, że w ciągu najbliższego miesiąca raczej nie dodam żadnej notki. Natężone przed wakacjami obowiązki pracowo-naukowo-wyjazdowe zajmują mnie do tego stopnia, że zwyczajnie nie mam do tego głowy, a przypływy weny i wolnego czasu staram się wykorzystywać na rozwijanie „z doskoku” pewnej historii (a nawet …

Kartka z pamiętnika…

Mam zaplanowanych co najmniej kilka wpisów na tym blogu, ale brak mi dziś sił na jakiś sensowny tekst ; za mną masakryczny tydzień w pracy ( chyba pora prosić o podwyżkę, inaczej czarno to widzę…) a jutro zjazd na studiach podyplomowych. W związku z powyższym coraz mniej czasu na pisanie… Jestem literalnie wykończona, Marcin jest …

Tworzenie fabuły powieści: Mapa fabuły. W którym kierunku zmierza Twoja powieść? Zobacz to, zanim o tym napiszesz.

Witam, Choć moja powieść nie posunęła się od weekendu ani o krok, za bardzo się tym nie przejmuję. Czytam „Ja, Klaudiusz ” Roberta Gravesa i odpoczywam od tworzenia, aż zbierze się we mnie odpowiednia energia na kolejne „uderzenia w pióro”. Chyba odzyskałam właściwe, to znaczy zdystansowane podejście do mojego powieściowego projektu i bardzo się z …